Do wykonania jajek nadziewanych potrzebujemy:
- jajka ugotowane na twardo (ilość zależy od was, ja zrobiłam 11 sztuk, czyli 22 połówki jajek nadziewanych),
- 1 szczypiorek (może być ten drobny, ja akurat wole standardowy - gruby szczypior),
- ok. 100 g wędzonego łososia,
- majonez,
- chrzan,
- sól, pieprz,
- kiełki rzodkiewki do przyozdobienia.
Ugotowane na twardo jajka należy przeciąć na połowy, a następnie pozbawić żółtek. Wszystkie żółtka wrzucamy do naczynia, gdyż będzie z nich przygotowana jedna z dwóch mas, którymi potem nadziejemy nasze jajka.
Pierwsza pasta będzie się składać z żółtek, szczypiorku, majonezu i chrzanu. Do utartych, przy pomocy blendera, żółtek należy dodać posiekany szczypiorek, 3 łyżki majonezu, 2 łyżki chrzanu oraz odrobine soli i pieprzu, a nastęnie wszystko to wymieszać. Im ostrzejszego chrzanu użyjemy, tym nasza masa nabierze bardziej wyrazistego smaku. Ale to już zależy od waszych smakowych preferencji.
Skład drugiej pasty to wędzony łosoś, posiekany szczypiorek, majonez, sól i pieprz. Tu także mieszamy dokładnie ze sobą wszystkie składniki, aż do osiągnięcia w miarę jednolitej masy.
Następnie wypełniamy białka na zmianę obiema masami. Te jajka, które będą nadziane masą z żółtek, możemy przyozdobić kiełkami rzodkiewki.
I to tyle :) Czas przygotowania nie zajmie nam więcej niż 15 minut.